Czy Toyota się podźwignie? PDF Drukuj Email
Autor GF   
Poniedziałek, 08. 03. 2010 13:01
Toyota, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najchętniej kupowanych marek samochodów, przechodzi ostatnio ciężki okres. Nastąpił gwałtowny spadek sprzedaży aut tej firmy i według przewidywań analityków chwilowo nic nie wskazuje zmiany na lepsze. Sytuację jeszcze bardziej pogorszyły problemy koncernu w USA.


Przyczyna kiepskiej sytuacji firmy leży w ujawnionych ostatnio wadach technicznych niektórych modeli wyprodukowanych w latach 2005-2010. Pierwsza z nich, o której stało się głośno w listopadzie ubiegłego roku, związana była z blokującym się pedałem gazu. Jak się okazało, usterka ta spowodowana była przez zbyt małą odległość pomiędzy pedałem a podłogą, co prowadziło do blokowania pedału przez dywanik podłogowy. Akcja serwisowa, prowadzona na koszt koncernu, polegała na sprawdzeniu mocowania dywaników oraz ewentualnego skorygowania ich ustawienia. Kolejna usterka również związana była z blokującym się pedałem przyspieszenia. Ostatni problem techniczny, ogłoszony w lutym tego roku, dotyczył wadliwego działania hamulców. Tym razem akcja przywoławcza objęła ponad 400 tys. aut hybrydowych. Przyczyna niesprawnego układu hamulcowego leżała w elektronice, która wymaga przeprogramowania podczas akcji serwisowych. Osoby, które na własnej skórze odczuły niedoskonałości techniczne tych samochodów, skarżyły się na to, że na nierównych nawierzchniach hamulce nowego typu, dostosowane do ładowania akumulatorów samochodu, zawodziły i auta hamowały jedynie przy użyciu hamulców tradycyjnych. Powstałe w ten sposób opóźnienie procesu hamowania stanowiło poważne zagrożenie dla zdrowia i życia kierowców i pasażerów tych aut.

Spadek sprzedaży
Rezultatem tych rozlicznych usterek Toyoty jest wyraźny spadek zaufania do tej marki, która przez długie lata wiodła prym pod względem jakości i bezpieczeństwa produkowanych aut. Liczba aut, które powinny zostać poddane przeglądowi, sięgnęła 8,5 mln. W konsekwencji, znacznie spadła sprzedaż nowych samochodów tej marki. Każdy kolejny ruch podejmowany przez właściciela Toyoty wiązał się ze znacznym spadkiem akcji firmy.
W przypadku  sprzedaży samochodów rok 2009 przyniósł 13-proc. spadek w ujęciu globalnym w porównaniu do wyniku z wcześniejszego roku. Sprzedaż zmniejszyła się przede wszystkim w Japonii i w Stanach Zjednoczonych, czyli krajach, gdzie ilość aut wyprodukowanych z usterką była największa. Wyniki sprzedaży na pewno nie będą w tym roku tak wysokie, jak w poprzednich latach. Pomimo że Toyota ograniczyła znacznie plany produkcyjne na bieżący rok, to nie ma zamiaru wycofywać się z żadnego z rynków.

Rekonstrukcja wizerunku
Kierownictwo przedsiębiorstwa stara się odbudować wizerunek firmy na wiele sposobów. Ostatnio szef Toyoty Akio Toyoda, wybrał się osobiście do Georgetown, gdzie znajduje się największa w Stanach Zjednoczonych fabryka tej marki. Przepraszał tam gorąco za wszelkie problemy, których firma przysporzyła Amerykanom. Szacuje się, że mogło tam dojść nawet do kilkudziesięciu śmiertelnych wypadków spowodowanych niesprawnym działaniem pedału gazu. W Europie nie odnotowano jak do tej pory żadnych tragicznych wypadków, których przyczyną byłyby wspomniane usterki.
Na polskiej stronie Toyoty możemy znaleźć informację o potencjalnym zagrożeniu bezpieczeństwa w niektórych modelach. Firma poświęciła całą podstronę temu problemowi. Bez trudu można też znaleźć numer telefonu, pod który klienci mogą dzwonić z wszelkimi wątpliwościami dotyczącymi ich aut. Uruchomiona też została aplikacja, gdzie właściciel samochodu po wpisaniu numeru identyfikacyjnego pojazdu dowiaduje się, czy jego auto podlega akcji serwisowej. Trzeba przyznać, że producent naprawdę poczuł się do winy i nie stara się unikać problemu, a wręcz przeciwnie, wychodzi naprzeciw klientom, starając się zapewnić im jak najlepszą obsługę i pomoc.
Pod koniec lutego Toyota nauczona bolesnym finansowo doświadczeniem związanym z serwisowaniem milionów modeli zapowiedziała montowanie we wszystkich nowych modelach mechanizmu eliminującego groźbę niekontrolowanego przyspieszenia. Miałby on polegać na ustawieniu procesu hamowania jako priorytetu w sytuacji, gdy wciśnięte są jednocześnie pedał gazu i hamulca.
Pomimo lawiny problemów technicznych aut, rzeszy niezadowolonych klientów oraz mediów czyhających na każde potknięcie koncernu i wyolbrzymiających problemy przedsiębiorstwa do niebotycznych rozmiarów, zakrawających o kataklizm na rynku motoryzacyjnym, Toyocie udało się zachować twarz i ponieść konsekwencje błędu z honorem. Fakt, że właściciel Toyoty odwiedza osobiście i zapewnia o szczerym żalu kraje, które problem wadliwych modeli dotknął najbardziej, może niektórym wydawać się zbędną teatralizacją. Jednak poza tym, że zachowanie to po części wynika prawdopodobnie z typowej dla japońskiej kultury uprzejmości i poczucia obowiązku, wyraźnie świadczy też o solidności i kompetencji przedsiębiorstwa. Wciąż jednak nie wiadomo, czy przedsiębiorstwo będzie w stanie powrócić do dawnej świetności i odzyskać zaufanie klientów.
Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej