Branża budowlana ratuje się nielegalnie PDF Drukuj Email
Autor Jerzy Mosoń   
Piątek, 05. 02. 2010 12:23

Prawie osiem milionów złotych muszą zapłacić firmy Gerda, Śnieżka oraz dystrybutorzy ich produktów za ustalenie jednolitych cen m.in. na drzwi i farby – poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To tylko wierzchołek góry lodowej.


Choć decyzja nie jest ostateczna, bo firmy mogą się od niej odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, to wyniki postępowania prowadzonego przez UOKiK kładą cień na całą branżę budowlaną. Skłaniają też do zadania pytania: czy zmowa cenowa to obecnie jedyny sposób, by w czasach dekoniunktury utrzymać obecne ceny materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz?

Na kłódkę
W czerwcu 2008 r., na podstawie informacji uzyskanych z ogólnokrajowego badania rynku zamków i zawiasów, Urząd wszczął postępowanie w związku z podejrzeniem zmowy cenowej zawartej przez Gerdę i 45 dystrybutorów jej produktów. Okazało się, że co najmniej w latach 2000-2007 zobowiązywała swoich partnerów handlowych w umowach do ścisłego przestrzegania ustalonych przez siebie cen sprzedaży na poszczególne typy drzwi antywłamaniowych. Jedynie cena ich montażu była wolna od ustaleń kontrahentów – twierdzi UOKiK. Tym samym doszło do zawarcia niezgodnego z prawem porozumienia. Jak wynika z informacji, które zebrał Urząd, było ono realizowane w praktyce. W przypadku, gdy dystrybutor nie wywiązywał się z narzuconych przez Gerdę warunków, ta zastrzegała sobie prawo do rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym. W wydanej decyzji prezes Urzędu Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel nałożyła na uczestników porozumienia karę finansową w łącznej wysokości 1 244 843 zł.

Farbowane ceny
To jednak nie koniec. Przez ostatnie trzy lata Urząd prowadził bowiem jeszcze inne postępowanie monopolowe. Dotyczyło ono Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka oraz jej 55 odbiorców. Również w tym przypadku podstawą podjęcia działań były informacje uzyskane w trakcie badania rynku produkcji i dystrybucji farb i lakierów. Jak ustalił Urząd, w latach 2005-2006 w umowach podpisywanych z dystrybutorami, spółka zobowiązywała ich do stosowania cen minimalnych odsprzedaży swoich produktów. Kontrakt przewidywał też możliwość rozwiązania umowy, gdyby kontrahent nie stosował się do polityki handlowej spółki. Na przedsiębiorców została nałożona kara w łącznej wysokości 6 733 813 zł. Decyzje nie są ostateczne. Przedsiębiorcy mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – przypomina UOKiK.

Prawie pół miliona kary
Ukaranie Śnieżki, Gerdy i firm z nimi związanych nie jest odosobnionym przypadkiem reagowania UOKiK na to, co dzieje się w branży budowlanej. Pod koniec zeszłego roku Urząd nałożył kary na siedmiu producentów cementu o łącznej wysokości ponad 411 mln zł, za uczestnictwo w kartelu, którego członkowie przez ponad 11 lat dzielili rynek i ustalali ceny, wymieniając się
w tym celu informacjami poufnymi. UOKiK ukarał firmy posiadające wówczas niemal 100 proc. rynku produkcji i sprzedaży cementu szarego: Lafarge Cement, Górażdże Cement, Grupa Ożarów, Cemex Polska, Dyckerhoff Polska oraz Cementownie Warta i Odra. Również podczas tamtego postępowania podstawą dla podjęcia działań przez Urząd były sygnały świadczące o nieprawidłowościach, napływające z rynku budowlanego. Informacji dostarczyło też specjalne badanie zachowań przedsiębiorców funkcjonujących na rynku, przeprowadzone przez Urząd.

Tańsze nieruchomości
Nielegalne praktyki uczestników rynku budowlanego to prawdopodobnie efekt mniejszych niż spodziewane inwestycji w sektorze nieruchomości. Regres jest widoczny, mimo rozpoczętych prac wymuszonych organizacją przez nasz kraj w 2012 r. Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Dekoniunktura dotyczy przede wszystkim rynku mieszkaniowego. Zgodnie
z danymi GUS: cena 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego za III kw. 2009 r. wyniosła 3 783 zł. To spadek w stosunku do II kw. 2009 r. o 3,59 proc. – informuje Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. Takie wyniki przekładają się na ceny materiałów budowlanych, a co za tym idzie zyski przedsiębiorstw z tej branży.

Niższe przychody
Według Polskich Składów Budowlanych, tylko w listopadzie 2009 r., w porównaniu z październikiem, spadły ceny aż w pięciu grupach towarowych. Wzrosły jedynie w trzech, a w trzech nie zmieniły się. Co więcej, przychody firm sprzedających materiały budowlane spadły nawet o 30 proc. Według danych PSB przedstawionych w połowie zeszłego roku, od początku 2009 r. najbardziej spadły ceny materiałów wykorzystywanych w pierwszej fazie budowy, przede wszystkim cegieł ceramicznych, które były tańsze nawet o 30 proc. Warto dodać, że w porównaniu z cenami materiałów z 2007 r. – były one niższe o połowę.
Warto przypomnieć, że po przyznaniu Polsce i Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012, aż do czasu początku kryzysu finansowego, ceny materiałów budowlanych rosły. Wygląda więc na to, że przed ich dramatycznym spadkiem branżę ratuje jedynie perspektywa zbliżającego się turnieju piłkarskiego i... nielegalne praktyki.
Zgodnie z prawem zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest m.in. wyeliminowanie lub ograniczenie konkurencji, polegające w szczególności na ustalaniu cen. Nie jest przy tym istotne, czy planowany cel lub skutek został osiągnięty i czy porozumienie weszło w życie. Negatywne konsekwencje niedozwolonych porozumień zawieranych przez przedsiębiorców mają wpływ na zachowania konkurentów oraz sytuację konsumentów – utratę dostępu do zróżnicowanych pod względem cen oraz jakości ofert. W 2009 r. Urząd prowadził 37 postępowań dotyczących zmów, zakończył – 18.                                   
źródło: UOKiK

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Komentarze (1)add comment

REALISTA said:

Opisane sytuacje jak zmowy pogłębiły tylko obecny kryzys i obawiam się,że to nie koniec.Branża zejdzie do podziemia bo nie ma szans na przetrwanie.Z jednej strony regres rynku,fiskalizm a z drugiej ubożejące społeczeństwo,bezrobocie i brak perspektyw.Sytuacja budżetu nie pozwoli na jakikolwiek ruch w kierunku pobudzenia rynku nieruchomości.W najlepszym razie będzie stagnacja.
luty 05, 2010

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej