Zaskakujące studium przypadku Co się dzieje z Play? PDF Drukuj Email
Autor Jarosław Supłacz   
Piątek, 25. 09. 2009 13:06

Czwarty operator infrastrukturalny Play, który wszedł na rynek w marcu 2007 r., czyli już 2,5 roku temu, korzysta z czasowej asymetrii stawek w rozliczeniach międzyoperatorskich (MTR). Jaki osiągnął rezultat – udział w rynku oraz wyniki finansowe? Czy są to dane zadowalające, uwzględniając ich wzajemne relacje? Generalnie należałoby zadać pytanie, jaka jest strategia Play na tle dynamicznie zmieniającego się otoczenia rynkowego.


Moja krótka korespondencja z Play okazała się całkowitym zaskoczeniem. Podczas przygotowywania analizy na temat rynku telekomunikacyjnego, w szczególności prognozy wobec największego operatora, jednym z kluczowych elementów dla oceny jest pozycja i strategie uczestników rynku.
W segmencie telefonii komórkowej – kibicując czwartemu operatorowi, gdyż to oferty firm wchodzących na rynek wywierają największą presję cenową i wpływają na konkurencyjność rynku – dostrzegłem rozwiązanie, które wedle mojej oceny ma szanse w szybki sposób zwiększyć udział operatora w rynku.

Zamierzałem nawet wysłać do Play e-mail z całym projektem, licząc, że po zapoznaniu się z rozwiązaniem, zechcą mieć wyłączność lub co najmniej pewność, że będą pierwsi z ofertą i nawiążemy w tym zakresie współpracę. Konkretyzując, w e-mailu (w oparciu o krótki przegląd informacji z rynku) przedstawiłem Play-owi wyłącznie informację, że proponuję rozwiązanie, które moim zdaniem okaże się skuteczne w grze rynkowej. Wszakże adresat ma prawo uważać, że jego rozwiązania są najlepsze i niczego nie potrzebuje, a strategię mają kompletną high end and the best – co jest tym bardziej prawdopodobne, im spółka ma bardziej polski zarząd – już taka nasza polska specyfika, z praktyki poznałem, że podejście firm zwłaszcza japońskich, ale także amerykańskich jest zgoła odmienne. Jeśli Play wykazałby jakiekolwiek zainteresowanie, zapewne przesłałbym im projekt do oceny.

Od Jarosława Supłacza do przedstawicieli telefonii Play (Jacka Niewęgłowskiego, Michała Wawrzynowicza,
Macieja Chrzęszczyka, Bartosza Dobrzyńskiego)
Data: 1 września 2009 20:06
Temat: Propozycja
Witam serdecznie,
Uprzejma prośba o spotkanie w sprawie projektu promocyjnego.
Informacje o mnie na stronie www.polandsecurities.com, uczestniczyłem w kilku powszechnych i skutecznych promocjach.
Mam do zaproponowania pomysł, który według mojej oceny zmieni rynek. Patrząc z boku, widać, że PLAY postrzegany jest jako dynamiczny operator, jednak pomimo dwóch lat obecności jego udziały rynkowe znacząco się różnią od pozycji liderów. Propozycja jest taka, by to zmienić jednym ruchem :)

Pozdrawiam,
Jarosław Supłacz


PS. Przewaga wynikającą z rozliczeń międzyoperatorskich jest czasowa, poza tym wysokie dodatnie saldo z MTR jest związane nie tyle z procentową asymetrią stawek, co z ich nominalną wartością (a stawki maleją), można też zakładać, że pozostałym operatorom uda się zmniejszać dysproporcje wynikające z różnych stawek.
Warunki finansowania wejścia na rynek stają się trudniejsze, jest prawdopodobne, że PLAY ma dość krótki czas na wyrównanie udziałów w rynku, trójka operatorów, widząc pogarszające się otoczenie rynkowe, nie pozostanie bierna, zasiedziali operatorzy mają dwa wyjścia: batalię prawną z UKE i negowanie umów międzyoperatorskich, które ich zdaniem są sprzeczne z polityką UE i drugie rozwiązanie – ofensywę promocyjną i reklamową, gdzie pomimo gorszych pewnych warunków (ale i wielu im sprzyjających – o czym by można pewnie długo mówić) mają zasadniczy atut – ich zaplecze finansowe jest wielokrotnie wyższe i mogą pokusić się o kilkumiesięczny okres silnej konkurencji (która ma zapobiec zdobyciu większego udziału w rynku trzeciemu graczowi).


Po dwóch dniach (czyli należy sądzić, że raczej w sposób przemyślany niż spontaniczny) wpływa „odpowiedź” od Jacka Niewęgłowskiego:

Od Jacka Niewęgłowskiego do Jarosława Supłacza
Data: 3 września 2009 09:21

Wygląda mi to na zawodowego organizatora czarnego PR a sam e-mail jest elementem szantażu.
Marcin, omówmy co robić w tej sytuacji.
Jacek

Od Jarosława Supłacza do Jacka Niewęgłowskiego
Data: 3 września 2009 17:53

Szanowny Panie Niewęgłowski,
Otrzymałem od Pana dość dziwny e-mail, czy mógłby Pan wyjaśnić bliżej, o co Panu chodzi?
Zamierzałem nawet przesłać do PLAY na czym polega projekt, by ten mógł się zapoznać i ocenić propozycję – w istocie pozyskać ją na wyłączność. Ale po takim e-mailu to jestem bardziej niż zdziwiony.
Widzę, że w PLAY muszą się dziać rzeczy bardzo ciekawe, skoro można otrzymać tego rodzaju odpowiedź, Panie Niewęgłowski życzę Panu dalszej równie twórczej i owocnej pracy.

Jarosław Supłacz

Za kilka dni wysyłam do zarządu Play (z pominięciem jednej osoby – pana Niewęgłowskiego) e-mail, gdzie zawarty jest projekt, zaszyfrowany programem PGP, by za jakiś czas zarząd P4 mógł ocenić czego dotyczył. Z pewnością po „odpowiedzi”, jaką otrzymałem, straciłem wszelką sympatię do tej firmy, natomiast mając na uwadze nadzwyczajnie oryginalną reakcję, zaczynam zastanawiać się, jak wyglądają inne rzeczy w Play.

Zadałem Play kilka prostych pytań, w tym o aktualne dane finansowe, e-mail poniżej:

Od Jarosława Supłacza do Michała Wawrzynowicza, Macieja Chrzęszczyka, Bartosza Dobrzyńskiego
Data: 8 września 2009 09:58
Temat: Project P4

Szanowni Państwo,
W załączeniu przesyłam projekt (do którego Pan strateg Niewęgłowski się odniósł) po polsku i angielsku, tyle że jest to plik zaszyfrowany programem PGP. Klucz do odszyfrowania pliku prześlę, gdy projekt będzie już obecny na rynku. Według mojego przekonania PLAY skorzysta w przyszłości z rozwiązania (chyba, że rozwiązanie uda się prawnie zastrzec), natomiast nie będzie miał przewagi wynikającej z pierwszeństwa, projekt jest generalnie bardzo korzystny dla pierwszego operatora, który go zrealizuje, następni chcąc nie chcąc skopiują go. To jest oczywiście moja subiektywna ocena i czas zweryfikuje czy słuszna.
Kiedy przyglądam się strategii PLAY, zastanawia mnie taki a nie inny udział spółki w rynku, zwłaszcza mając na uwadze preferencje, jakie spółce daje asymetria stawek MTR, według trzech głównych operatorów asymetria bardzo wysoka, a jej zasadność przez zasiedziałych mobilnych operatorów kwestionowana. Można powiedzieć, że albo szybki wzrost udziału w rynku (gdzie odniesieniem jest pozycja konkurentów, a nie niska baza wyjściowa) i koszty związane z ekspansją, albo umiarkowany wzrost udziału w rynku i relatywnie dobry wynik finansowy, przynajmniej na poziomie operacyjnym. W obu przypadkach nie można jednak abstrahować od skali zadłużenia, zwłaszcza gdy otoczenie rynkowe zmienia się dynamicznie. Do oceny P4 z pewnością potrzeba więc aktualnych danych finansowych (o czym poniżej). Także ocena rynku podlega weryfikacji, chociażby ostatnio sygnalizowana w mediach zmiana podejścia Vodafone wobec udziałów w POLKOMTEL. Zmiana strategii Vodafone to z pewnością istotna rzecz dla wszystkich akcjonariuszy biznesu sieci mobilnych w Polsce, ich kontrahentów i podmiotów udzielających finansowania.
Akcjonariusze P4 Sp z o.o.: Tollerton Investments Limited (Olympia Development) i Novator z pewnością oceniają efekty spółki. Jestem ciekaw, jak ta ocena wypadnie w najbliższym czasie i jak wypadała dotychczas, czy można zapoznać się ze sprawozdaniami Rady Nadzorczej (ale także Zarzadu) za 2008 i 2007?
Zaczynam się zastanawiać, czy spółka ma typowe bądź nietypowe wyniki, jeśli dane finansowe nie są tajne (a przynajmniej za 2008 już powinny być w KRS) uprzejma prośba o ich przesłanie/wskazanie.
Z tego co się wstępnie zapoznałem z finansowaniem spółki, chiński bank China Development Bank obdarzył zaufaniem koncepcje, jakie realizować ma P4, stąd rozumiem, że spółka może się pochwalić dobrymi wynikami finansowymi. Równocześnie nie znalazłem na stronie internetowej Play bliższych informacji finansowych, jedynie w miarę aktualne dane pochodzą z okresu, gdy Netia była współwłaścicielem P4. W związku z powyższym mam pytanie, czy informacje dotyczące P4 (zwłaszcza dane finansowe) są publicznie raportowane, np. z racji na wymogi informacyjne obecnych akcjonariuszy lub jakiekolwiek inne wymogi? Ewentualnie, jakie są inne źródła informacji na temat danych finansowych operatora?

Z wyrazami szacunku, Jarosław Supłacz

W odpowiedzi otrzymałem telefon od …pani podającej się za redaktora dziennika „Parkiet”. Wprost fantazja. Pani z „Parkietu” zapytała, czy przesyłałem do Play propozycje współpracy. Na moje pytanie, skąd aż takie jej zainteresowanie, z sugestią, że pewnie z Play – stwierdziła, że na pewno nie z Play. Po krótkiej wymianie zdań dowiedziałem się, że ona to wie od doradcy. W sumie niech sobie wie, co uważa za słuszne, aczkolwiek to jakby nieco dziwne, iż nurtuje ją „temat” rozwiązania dla Play. A zwłaszcza dziwne, że udało się komuś zainteresować sprawą propozycji przesłanej do Play panią redaktor. Również doradca chyba nie czyni takich „posunięć’ bez zgody mandanta.
Zamiast oczekiwanej informacji o danych finansowych Play otrzymuję telefon od pani redaktor z „Parkietu”…
Trzeba przyznać, że mamy imponujące dziennikarstwo w tej gazecie!
Pani redaktor przesyła później e-mail z pytaniami, twierdząc, że wysłała go na adres info@cośtam… (w istocie miała na myśli adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , nie przechodzi jej ta nazwa przez gardło, za trudna jest do wymówienia, zapamiętania?). Ponieważ e-mail wysłany na „cośtam” nie dochodzi, podaję adres na gmailu. Otrzymuję e-mail:

Od Urszuli Zielińskiej
Data: 11 września 2009 14:14
Temat: FW: pytania z PARKIETU

Dzień dobry,
zgodnie z umową przesyłam pytania z uprzejmą prośbą o odpowiedź:
1. Czy to prawda, że zaproponował Pan współpracę firmie P4?
2. Czy P4 przyjęło ofertę? Jeśli nie – czy złoży ją Pan innemu operatorowi komórkowemu?
3. Czy to prawda, że ma Pan pomysł, jak w krótkim czasie zwiększyć udziały rynkowe P4?
4. Jaki charakter miałby planowany przez Pana projekt?
– akcji reklamowej,
– publikacji raportu o P4 bądź jego konkurencji na stronie
Polandsecurities.com,
– inny?
5. Jak zakończyły się Pana spory sądowe z firmami giełdowymi np. Hoop czy DMIDMSA.
W których sprawach Pan przegrał, a w których wygrał?
Bardzo proszę o odpowiedzi jeszcze dziś.
Artykuł przygotowuję do poniedziałkowego wydania.

Urszula Zielińska

Oryginalny jest temat nagłówka, gdyż zawiera forward: „FW: pytania z PARKIETU”
Raczej to nietypowe, by otrzymywać od dziennikarza jego autorskie pytania e-mailem, który ma w sobie oznaczenie FW… Skoro już tak, to może pani redaktor powie skąd to tak się przypadkiem wzięło i na bazie jakiego e-maila sporządzała oczywiście własne zapytania?
Przy okazji dodam, że sposób prowadzenia rozmowy specjalnie nie ujmował, na pytanie o termin składu gazety „Parkiet” do poniedziałkowego wydania (pani podająca się za dziennikarza oczekiwała odpowiedzi na swoje pytania w piątek), usłyszałem, że nie powinno mnie to interesować. Naprawdę dobry talking, nie wiem czyżby zdenerwowanie? Wydaje mi się, że to ja powinienem być zdziwiony nadzwyczajnym zainteresowaniem dzwoniącej pani.
Dla pełnej informacji jedynie dodam, że pani Urszula Zielińska nie otrzymała odpowiedzi i nie powinna się następnym razem fatygować, a już na pewno nie jako osoba podająca się za dziennikarza.

Co dalej z P4?

Do dnia dzisiejszego nie uzyskałem odpowiedzi na prośbę o wyniki finansowe Play. Ważna rzecz w kontekście oceny spółki…, pozostaje więc zwrócić uwagę na kilka innych ważnych elementów. Jakie wyniki prezentuje branża? Na podstawie danych półrocznych grupy TP, zysk operacyjny z usług telefonii komórkowej wyniósł w I półroczu 2009 r. 362 mln zł, natomiast w I półroczu 2008 r. zysk operacyjny w tym samym segmencie kształtował się na poziomie 952 mln zł. Skala spadku EBIT na przestrzeni roku w usługach telefonii komórkowej grupy TP jest dramatycznie wysoka. Należy także odnotować pogorszenie się wyniku operacyjnego w segmencie usług telefonii stacjonarnej grupy TP, niemniej skala spadku jest mniejsza. Wyniki grupy TP mocno rozczarowały rynek, zwłaszcza te w segmencie sieci mobilnej. Jak zatem mogą się kształtować wyniki Play?

Należy uwzględnić, że Play ponosi wysokie koszty zwiększania udziału w rynku, gdy Centertel (Orange) należy do trójki największych graczy na rynku telefonii mobilnej i jego celem jest utrzymanie rynkowego udziału. W szczególności odebranie klienta abonamentowego nie jest rzeczą łatwą, gdyż w większości przypadków umowy z klientami mają charakter czasowy (najczęściej 24-miesięczny), poza tym klient zgłaszający chęć odejścia z sieci może oczekiwać specjalnej oferty. Zatem jeśli wyniki CENTERTEL się tak znacząco pogorszyły na przestrzeni roku, to jak wyglądają wyniki P4? Wyniki Play za I półrocze 2009 r. pozostają dla mnie tajemnicą.

Where is Chris?

Za organizatora sieci Play uchodzi Chris Bannister. Odszedł w maju 2009 r. Jako przyczynę odejścia podano względy osobiste. W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” już jako były prezes stwierdził, że polski rynek stał się całkiem konkurencyjny i dojrzały, a ceny spadły odczuwalnie – o 40-50 proc. „To duża zasługa Playa, który wszedł z niższymi cenami i zmusił innych do cięć”. Z pewnością wejście kolejnego operatora, w szczególności infrastrukturalnego zwiększyło konkurencyjność rynku. Tak jak można było oczekiwać wejście czwartego gracza wpłynęło na znaczącą obniżkę stawek w sieciach mobilnych.
Jednak paru ludzi zauważyło, że sprzedać dużo po niskiej cenie to nie sztuka, a ważna jest opłacalność prowadzonej działalności. Trudno więc mówić o nadzwyczajnym sukcesie w oparciu o taki model zdobywania rynku. Przy tym rzeczą bardzo dyskusyjną jest, czy Play udało się w ciągu już dwu i pół letniej obecności odnieść sukces mierzony udziałem w rynku.

Chris Bannister opuszczając swoje stanowisko, udzielił kilku wywiadów, gdzie między innymi zapowiedział:
Z czego wynika pańska decyzja o odejściu?
– Jestem tu już cztery lata. Dostałem – i rozważam – kilka bardzo ciekawych propozycji z Azji, gdzie teraz bardzo dużo się dzieje: powstają sieci komórkowe najnowszej generacji LTE. Wiele lat mojego zawodowego życia było związanych z tamtym regionem, więc naturalnym wydaje mi się, że tam powrócę. Przyszedł czas.
Zostawia pan Play w połowie drogi. Wy macie jakieś 2,5 mln klientów, konkurenci po 14 mln. Zostało dużo pracy.
– Ubiegły rok zamknęliśmy liczbą 2 mln klientów i co miesiąc przybywa nam kolejne 200 tys. klientów. To jest świetny moment, żeby odejść. Nikt już nie kwestionuje sukcesu Play. Teraz Play wkracza na drogę kontynuacji wzrostu. Ja nie jestem facetem, który zajmuje się „kontynuowaniem”. Ja jestem gościem od robienia nowych rzeczy. Dlatego wolę wziąć coś w Azji, co dziś jest tylko prezentacją w Power Point, i zrobić kolejny Play, tylko dla ponad miliarda ludzi. To mi daje satysfakcję.
Cytat z wywiadu zamieszczonego w „Gazecie Wyborczej" 18 kwietnia 2009 r.

Poszukując informacji o Chrisie Bannisterze nie znalazłem wzmianki na temat jego obecnej funkcji w jakiejkolwiek spółce. Wydaje się, że jeśli nawet miał miejsce czasowy zakaz konkurencji po odejściu z P4, chociaż okoliczności mówią o odejściu podyktowanym otrzymaniem wielu propozycji, to raczej nie powinien dotyczyć on rynku w Azji.
Mając na uwadze zapowiedzi, jakie prezentował Chris Bannister, interesujące byłoby poznać, jaką funkcję sprawuje obecnie, od tego gdzie jest Chris można uzależniać ocenę sytuacji w P4.

Okazja odjechała?

Play przez długi okres funkcjonował przy bardzo wysokiej nominalnej różnicy stawek międzyoperatorskich (MTR). Asymetria dawała Play handicap, który według głównych operatorów był nieuzasadniony. W 2009 miała miejsce wysoka dwukrotna obniżka stawek MTR. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule „UKE rozbija monopol” („Gazeta Finansowa” 14-20 sierpnia 2009). Jednak preferencje wynikające ze stawek MTR znacznie się zmniejszyły w 2009 roku. Pytanie więc, czy Play dobrze wykorzystał czas wysokiej asymetrii i uzyskał zadowalający udział w rynku.

Autor jest analitykiem Poladsecurities.pl

Komentarze (30)add comment

dos said:

"Oryginalny jest temat nagłówka, gdyż zawiera forward: „FW: pytania z PARKIETU”"

Akurat tutaj nic dziwnego nie widzę, babka wysłała maila na info@cośtam, potem weszła w "Wysłane" i kliknęła "Przekaż", aby wysłać na gmaila ;)
wrzesień 27, 2009

tomek said:

chyba jak w reklamie jednej telewizji zabrakło HD:) czyli N
wrzesień 27, 2009

4soma said:

Ma koles tupet piszac cos takiego. Naciagacz na maksa. P4 nie chcialo z nim wspolpracowac to on ich osmiesza.
wrzesień 28, 2009

elo said:

frajer na kase... pitu pitu..
wrzesień 28, 2009

Przemo said:

fakt, jakies wiarygodne Zero- google go nawet nie zna- a raczej slabo zna. Wiec , kim jest ów Supłacz?
wrzesień 28, 2009

arle said:

wiele firm i wielu ludzi próbowało i próbuje wyrosnąć przy play. Ten patałach przeszedł sam siebie i przez to jest żałosny. Ciekawe czy jego firma pochwala takie praktyki. Jeśli tak... to 'równie dobrze' o niej świadczy.
Jeśli google nie znało tego pana.. to teraz pozna i nie będzie to dobry ślad i będzie go ciężko wymazać.
Smacznego piwa panie Supłacz!
wrzesień 28, 2009

kajak said:

za to daje 10/10 :) gdzie jest pilot myśliwca P4? :)
czyżby się katapultował. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie Chris robi nowe komórki :)
wrzesień 28, 2009

kajak said:

Where is Chris Bannister?
za to daje 10/10 :) gdzie jest pilot myśliwca P4? :)
czyżby się katapultował. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie Chris robi nowe komórki :)
/temat sie nie pojawił, stąd powtórka/

TEMATY komentarzy sie nie pojawiają!
wrzesień 28, 2009

jmfm said:

Poczytajcie http://209.85.135.132/search?q=cache:sX91J6QGr
rAJ:www.polandsecurities.com/brycki.html+Jaros
wrzesień 28, 2009

opnik said:

Do arle
przy play wielu wyrosło :)
masz na myśli Chrisa?
powiedz co się dzieje z „założycielem”, bo jestem ciekaw, odszedł bo miał EXTRA propozycje... a tu ani widu ani słychu

chyba właściciel was tam wkrótce pogoni :)))
wrzesień 28, 2009

thethe said:

niektórzy to nie rozumieją co czytają :)
play otrzymał propozycje od Supłacza i pobiegł do Parkietu!!!
jajca jak berety, widać że szykuje się zmiana warty we władzach play i chłopaki nerwowe się porobiły, na miejscu właściciela bym się nie zastanawiał i cały zarząd do poprawki :)
przeczytałem tekst i emaile Supłacza są na wysokim poziomie (odpowiedź z play poniżej krytyki), pewnie się okazało, że stratedzy play nie mają więcej do zaoferowania i się trochę zdziwili, żeby tak zareagować na propozycje, to tam jakiś popoch w tej firmie.
Odlot lemingów? :)
wrzesień 28, 2009

kumac said:

hmmmm i koleś ma racje nigdzie play nie udostępnia informacji o wynikach finansowych. KRS pozostaje niepełny. Czyżby firma była gigantycznie zadłużona???


LEJ NA PLAY
wrzesień 28, 2009

obiektywny said:

do said:
polecam artykuł w pb...

http://www.pb.pl/a/2009/02/17/Suplacz_skazany_za_Hoopa
wrzesień 28, 2009

Piotr said:

Fakt, iż w ostry sposób zareagował Pan na defensywę w odbiorze oferty marketingowej dla P4. Ja mając 7 letnie doświadczenie w rynku B2B w dostarczaniu usług GSM miałem pewne koncepcje rozwoju i pozyskiwania rynku dla P4. Problem w 2006r był z dotarciem do właściwych osób. Netia jako główny inwestor budowała KNOW HOW mając już wiele wpadek w sektorze telekomunikacyjnym. Startowanie po koncesje UMTS (2100) było już ogromnym błędem. Operator był skazany na ogromne inwestycje w sieć oraz układanie się z W3. W 2005r już widoczny był trend w kierunku usług głosowych i sms. Wideorozmowy czy mmsy stanowiły niszę w usługach W3 co zapowiadało dalsze kierunki rozwoju. Mobilny internet jest dość chwytliwy jednak wymaga ogromnych inwestycji (przepustowość łączy wielokrotnie musi być wyższa w zestawieniu z usługami głosowymi)... 3 lata temu pisałem jak można zarabiać na rynku. Samo pozyskiwanie lokalizacji pod BTSy powinno być powiązane z pozyskiwaniem klientów biznesowych. Polkomtel w latach 90tych za dzierżawę łączy oferował swoje usługi i płacił. Obecnie dobry klient zanim zmieni operatora musi być pewny, że podjoł dobrą decyzję. Takiej strategii zabrakło. Ogromnym błędem ideowym było opieranie oferty o MTR. Play wzorem zarabia na ruchu przychodzącym jak jeszcze 5 lat temu W3 na połączeniach z sieci kablowych (TPSA słono płaciła za FTR). Pomijam brak odpowiedzi na wiele składanych ofert współpracy. Znam wielu przedsiębiorców, którzy chcieli budować sieć sprzedaży czy wejść z grupami handlowców B2B. Nawet na zgłaszane lokalizacje pod BTSy nie było odzewu. W mojej ocenie PLAY w perspektywie 4 lat był poddany wielu koncepcją i żadna nie była trafiona. Netia nie potrafiła w sposób racjonalny uruchomić sieci. Ponad rok trwało wprowadzenie oferty na rynek to kosztowny błąd. Jak zobaczyłem strategię pozyskiwania rynku gdzie wysokie subsydia są w taryfach 25-50zł gdzie nawet sprzedawca w salonie TP jest uczulany, iż klient jest wartościowy gdy przynosi minimum 80zł przychodu *w mojej ocenie PTK świetnie rozumie przychodowość i jest w stanie dać wiele dla klienta z rachunkami powyżej 150zł... Temat ARPU generowanego przez klientów PLAY jest owiany tajemnicą ale można oszacować przychody po pewnych szczątkowych danych. W3 generuje około 25zł na kliencie bez PREPAID i ok 75zł w POSTPAID. Średnia bliska 50zł. PLAY pozyskał pewien zaniedbany (celowo) segment rynku klientów o wysokiej świadomości ale dość ograniczonym portfelu. dodatkowo doszył wysokie subsydia na telefony w bardzo niskich abonamentach. Wystarczy porównać na stronie P4 jakie są dysproporcje w pakiecie za 50zł i 150zł. Klient który płaci 50zł otrzyma około 500zł subsydiów a kontrahent z taryfą za 150zł ma do dyspozycji około 900zł gdzie rachunek biznesowy podpowiadał by 400zł do 1100zł... Obliczmy więc przychody PLAY. ARPU zagregowane 40zł (wersja optymistyczna) baza abonencka 2,5mln co daje na konice roku 2009 1200mln zł. Co do kosztów (zysków z MTR) to obstawiam przedział 50-100mln ze względu na oferty typu minuty wychodzące za przychodzące i darmowe smsy we FRESH gdzie operator musi płacić 15gr za wiadomości wysłane z P4 do W3. Mamy 1300mln zł i teraz koszty. Rocznie 0,5 mln sprzedanych telefonów (terminali) z przeciętnymi subsydiami 600zł i prowizją dla sieci ok 200zł (agent ma max 100zł ale ci co znają wynagrodzenia dla sieci dilerskiej wiedzą jak to działa). Razem 800zł x 500.000 kontraktów - 400 mln zł. Kampanie reklamowe na podobnym poziomie co W3 czyli około 25mln misięcznie (wersja minimalna) - 300 mln rocznie. Koszyt umowy z Polkomtelem ok 200mln, Koszt utrzymania sieci 5zł na sim (biling, pule numeryczne, korespondencja itp) 5x12x2500000 - 150mln. Koszty pracownicze 120mln, koszty utrzymania sprzętu, najmu BTSów 3000x1500złx12 - 54mln. Dochodzą koszty kredytów i inwestycji w infrastukture (tu nie wypowiadam się).
Na tym etapie przynoszą 24mln straty a to tylko koszty podstawowe liczone za rok w którym mają 2,5mln klientów......... P4 po tylu błędach jest skazana na.... inwestora, który przegrał z Netią przetarg teraz pożycza pieniądze z za 2 lata przejmie za 1 euro. Scenariusz przejęcia przez krajowego operatora odrzucam z 3 przyczyn. Urząd Antymonopolowy nie wyrazi zgody bo operator stanie się dominujący. Opertaor rodzimy przez fakt, iż stanie się dominujący będzie miał utrudnione pole przez urząd w zakresie prowadzonych działań marketingowo inwestycyjnych, UKE będzie bojkotować takie przejęcie. W3 ma własne problemy w kwestii udziałów więc nikt nie wyda decyzji o przyjęciu do gniazda kukułczego jaja... Kończąc wejście P4 było dobre dla rynku jednak ich działalność przypomina Caritas niż zdrowy biznes. Poziom przygotowania kadry do prowadzenia tego biznesu oceniam bardzo źle. Znam kilku ludzi w ich strukturze i gdybym był ich pracodawcą płacił bym za nieprzychodzenie do pracy. Pozdrawiam
wrzesień 28, 2009

AM said:

Do tzw. "obiektywnego" :)
Z tego co widzę to Supłacz wygrał z Hoopem, Sąd Okręgowy w całości odrzucił powództwo.
Ale pomijam już sądy, bo te się czasem znają na sprawach finansowych jak młynarz na gwiazdach, kto kiedyś był w sądzie ten wie jaka jest wiedza sędziów, i nie daj Boże ławników :)
a z hoopem miał pełną rację spółka po roku spadła z 21 na poniżej 8 zł i było to w czasie hoosy, jedna z nielicznych spółek która spadła w tym czasie! A ich sztandarowa inwestycja w Megapack w Rosji okazała się totalnym niewypałem (na to były środki z emisji), zamiast świetlanej przyszłości mega strata w rok od inwestycji. I spółka została uznana przez zarządzających funduszami za jedną z pięciu najmniej wiarygodnych na giełdzie ( i to w dwóch kolejnych latach):

www.polandsecurities.com/hoop

ściśle rzecz biorąc to na stronie www.polandsecurities.com jest treść wyroku odrzucająca pozew Hoop w całości , jest też link do całego pozwu.
cóż nie wszyscy lubią tych, którzy mówią, że król jest nagi

wrzesień 28, 2009

Ive said:

PARKIET dał ciała...
a dokładnie dziennikarka dała... się poznać.
Wiadomo że parkiet nie lubi Supłacza, idm miał związki z parkietem ale nie każdy je zna, były prezio parkietu zasiadał w radzie nadzorczej idm, parkietowcy dużo i ciepło pisali o tej „perełce”. A zamiast perełki okazało się że to kamień w wodzie :)
Gazeta Finansowa jest dość trudno dostępna, jedynie w lepszych salonach jak Inmedio Kolporter czy Mpik i galeriach handlowych, w kioskach nie ma – polepszcie dystrybucję!
wrzesień 28, 2009

P said:

Nic nie robić - olać.

P.S.

I patrzeć do kogo wysyła się maile :)
wrzesień 28, 2009

emka said:

a ja mam wyniki dużego lotka, zaszyfrowane. podam klucz po losowaniu. kto nawiąże ze mną współpracę i za ile??
:)
wrzesień 28, 2009

michał said:

też zacząłem szukać info o Chrisie i nie ma żadnego odzewu,
ładnie było takie wianki robić???
bo wygląda to raczej jakby dostał propozycje nie do odrzucenia, jednak nie od nowego operatora...
w ślad za prezesem pewnie odejdą robić sieci kolejni sztabowcy Play :) Azja czeka z otwartymi rękami :))))
wrzesień 28, 2009

andre said:

Do emka:
a ja widzę pewną różnicę :)
i nawet ją powiem :)))
zaszyfrowany plik jest w emailu gdy strony na pewno już nie podejmą współpracy, to jest jak mniemam po to by później operator mógł się przekonać czego dotyczyła propozycja, w intencji autora by zobaczyli swoje ręce w nocniku :))
także tom skumał.
Operator puścił emaila z tekstem spoza ekstraklasy i pewnie wtedy się kapnęli, że zrobili coś nie tak i przyjęli linie obrony, która polegała na podparciu się dziennikarką parkietu. to tak by wynikało. poza tym musi w play panować bardzo wysoki poziom stresu, pewnie zobaczymy wkrótce wyniki bo rynek, klienci biznesowi się tego domagają, i może będzie wszystko jasne, trza pewnie jeszcze troche poczekać na odpowiedź co się dzieje z playem.
wrzesień 28, 2009

R... said:

Piotr - dobry post !!!!

każdy normalny widzi co sie dzieje, Play powoli spada...
nie ma nowej oferty - tylko powracająca taryfka miesiaca, mixtura jeszcze jest ok.
ale one play ? hmm
zamist isc krokiem tak jak W3 - wybrane numery darmowe do bólu- przecież to ludzi skłania do przejscia do danej sieci.
niska stawka za minute - każdy operator już dogania play. nawet dzięki * w cenniku ;)
poza tym wywalanie kasy w błoto - co chwile nowe ulotki, nowa wizualizacja.. po co to komu ?? kasa lecąca w bloto przez marketing playa jest na porządku dziennym !!!! ogólnie jest tak ze zamiast góra dbać o dół bo to oni wciągaja klientów do sieci - to góra patrzy na siebie. mam nadzieje że wkoncu z dep. sprzedaży otworzy oczy i doceni POSy

pzdrw
wrzesień 29, 2009

kamil said:

w pełni się zgadzam, że play nie wykorzystał asymetrii stawek, trafna uwaga że liczy się róznica nominalna a nie procentowa. teraz zarobek play na MTR zjechał mocno, ostatnia obnizka MTR od 1 lipca, a czy wykorzystali wysoka asymetrię jeśli maja ok. 6% rynku to o czym mówić, poza tym mają klientów z niskim apru o których W3 mogło specjalnie nie zabiegać. to może sie okazać jako generator strat dla włascicieli. pewnie dlatego zmiany we władzach play, ale stawki MTR juz im odjechały i teraz nie mają juz specjalnej przewagi w rozliczeniach z operatorami
wrzesień 29, 2009

Karski said:

Play jedzie na sam dół! Najwyższy czas uciekać z tej sieci. Wyniki finansowe ukrywają bo są wyniki marne, zarząd boi się wykonywać jakieś ruchy bo zaraz poleci... poleci zresztą cała firma bo nie można budować silnej marki, opierając się wyłącznie na kłamstwach, agresywnych reklamach i opluwaniu innych. Play zebrał wokół siebie klientów, na których nie można specjalnie zarobić. BYe BYe Panie PlaY.
wrzesień 30, 2009

hypopotan said:

LINK do artykułu w wydaniu gazetowym, z tabelą:
http://www.polandsecurities.co...10.02.pdf
październik 03, 2009

FW said:

Nie no. Jaja Z tym FW. Mam nadzieję że jest Pan człowiekiem w podeszłym wieku i dlatego może nie zna Pan obsługi email. Ale sugerowanie czegokolwiek komuś tylko dlatego że nie chciało mu sie drugi raz pisać swojego maila jest dziwne i nie najlepiej świadczy o kimś kto próbuje nawiązać współpracę z firmami tak dużymi jak operatorzy.
październik 15, 2009

alan said:

do: ok...
może i wyrzucasz ale zanim wyrzucisz pewnie wydzwonisz :-) i o to właśnie chodzi...
październik 29, 2009

lol said:

Ej, czemu 80% komentarzy na tej stronie jest napisanych przez tego samego zjeba pod różnymi nickami?

P.S. Schizofrenie się leczy.
listopad 30, 2009

tomtom said:

Play jest super siecią i jacyś zazdrośnicy z konkurencji to bzdety wypisują. Za 5 zł starter i 5 zł doładownie mam ROK czasu na połącznia wychodzące, te startery innych sieci po 5 zł są do wydzwonienia i do kosza a Play jest na rok.
marzec 23, 2010

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej