Świat
Jest szansa na wzrost gospodarczy PDF Drukuj Email
Świat
Autor gf   
Poniedziałek, 18. 01. 2010 09:51

Amerykańska gospodarka powróci do dawnego poziomu, nawet jeśli rynkowi nieruchomości nie uda się osiągnąć tego samego.

Więcej…
 
Niebezpiecznie silna korona PDF Drukuj Email
Świat
Autor gf   
Poniedziałek, 18. 01. 2010 09:50
Norweskie Ministerstwo Przemysłu ostrzegło przed zagrożeniem, jakim może okazać się zbyt silna waluta narodowa. Zapowiedziało także, że rząd weźmie ten fakt pod uwagę podczas formułowania polityki fiskalnej kraju.
Więcej…
 
Japoński minister finansów będzie walczył o słabszego jena PDF Drukuj Email
Świat
Autor gf   
Poniedziałek, 18. 01. 2010 09:49

Nowo powołany japoński minister finansów Naoto Kan chce słabszego jena, który mógłby wesprzeć poprawę koniunktury w gospodarce kraju.

Więcej…
 
„Pipelineistan” – chiński as w rękawie PDF Drukuj Email
Świat
Autor gf   
Piątek, 08. 01. 2010 11:42
„Pipelineistan” – chiński as w rękawie
Wizje zapowiadające powstanie „nowego jedwabnego szlaku” mogły się urzeczywistnić już w grudniu, kiedy to Chiny i państwa Azji Środkowej połączyły siły, by utworzyć węzeł przesyłowy gazu i ropy, potocznie zwany „Pipelineistan”.
Chiny zamiast wydawać, tak jak USA, dwa tryliony dolarów na wojnę, pozyskują ropę na legalnych irakijskich aukcjach. Niemniej to kwestia Iranu jest najważniejsza. Jest on bowiem drugim pod względem wielkości dostawcą ropy do Państwa Środka. Chińskie firmy zobowiązały się w ciągu ostatnich pięciu lat zainwestować w irański sektor energetyczny 120 mld dolarów. Chiński gigant paliwowy Sinopec podpisał niedawno kolejne porozumienie z National Iranian Oil Refining and Distribution Company i zainwestuje 6,5 mld dolarów na budowę kolejnych rafinerii w Iranie. Pomimo sankcji gospodarczych, handel pomiędzy Chinami a Iranem w 2009 r. wzrósł o 35 proc., osiągając poziom 27 mld dolarów. CNPC sfinansował w 2005 r. rurociąg pomiędzy Kazachstanem a Chinami i kupił dwie-trzecie, należącej wcześniej do Kanadyjczyków, firmy PetroKazakhstan, która kontroluje pola naftowe Kumkol w dorzeczu Turgaj. Co więcej państwowy fundusz majątkowy China Investment Corp. zakupił 11 proc. akcji firmy naftowej KazMunaiGas Exploration Production (KMG), spółki zależnej od państwowej korporacji energetycznej. Początkiem międzynarodowego projektu „Pipelineistein” był dla Chin rurociąg biegnący z Kazachstanu. Jednak to wcale nie wpłynęło na zaniechanie projektu stworzenia połączenia z Rosją – w celu wydobycia zarówno ropy naftowej, jak i gazu ziemnego. W ostatnim czasie rosyjski premier Władimir Putin przypieczętował kontrakty z Chinami opiewające na sumę pięciu miliardów dolarów. Dotyczyły one głównie kwestii energetycznych i posunęły do przodu porozumienie w sprawie gazociągu, który dostarczy z Rosji do Chin 70 mln metrów sześciennych gazu rocznie. Gazociąg w Centralnej Azji biegnący przez Turkmenistan będzie najważniejszym połączeniem, przez które gaz będzie dostarczany do Chin, jednak cała sytuacja jest dużo bardziej złożona. Nawet jeśli każde z państw w rejonie sprzedawałoby wszystkie baryłki ropy, które obecnie wydobywa, to i tak pokryłoby to mniej niż połowę dziennego zapotrzebowania Chin. To oznacza, że tylko zasoby z Bliskiego Wschodu mogą zaspokoić chińskie pragnienie na ropę. Międzynarodowa Agencja Energetyczna oznajmiła bowiem, że do 2015 r. chińskie zapotrzebowanie na ten surowiec wzrośnie do poziomu 11,3 mln baryłek dziennie.
Źródło: Asia Times Online/ew
Wizje zapowiadające powstanie „nowego jedwabnego szlaku” mogły się urzeczywistnić już w grudniu, kiedy to Chiny i państwa Azji Środkowej połączyły siły, by utworzyć węzeł przesyłowy gazu i ropy, potocznie zwany „Pipelineistan”.
Więcej…
 
Czy zamiast emigracji Chińczyków do Rosji, dojdzie do rosyjskiej migracji do Chin? PDF Drukuj Email
Świat
Autor gf   
Piątek, 08. 01. 2010 11:40
Czy zamiast emigracji Chińczyków do Rosji, dojdzie do rosyjskiej migracji do Chin?
W roku 1989 z momentem otwarcia się granic Rosji na Chiny, wzrosły obawy ludności rosyjskiej przed „żółtym zagrożeniem”: miliony mieszkańców Chin zalało względnie niezaludnioną, lecz hojnie dofinansowywaną północ – Syberię. Nieliczne publikacje posunęły się tak dalece, by zaryzykować stwierdzenie, że Rosja powinna zaakceptować nieuniknione i sprzedać całe terytorium Chinom.
W ujęciu demograficznym pomysł, aby Chińczycy masowo osiedlili się w Rosji ma głębszy sens. Spójrzmy na to z perspektywy ekonomicznej: gospodarka Chin prężnie się rozwija, a jej możliwości zdają się nieograniczone. Tymczasem Rosja jest silnie uzależniona od niepewnych rezerw ropy naftowej i gazu ziemnego. Specjaliści zarabiają więcej pieniędzy w Chinach aniżeli
w Rosji, a wraz z rozwojem gospodarki Chin, płace pracowników fizycznych zdystansowały wynagrodzenia w Rosji. Zatem, czy możliwym jest, aby zamiast emigracji Chińczyków do Rosji bardziej spodziewana była rosyjska migracja do Chin?
Dziennikarz amerykańskiego portalu „Slate Magazine”Joshua Kucera zadał to pytanie Rosjanom  mieszkającym na Dalekim Wschodzie. Zazwyczaj otrzymywał tę samą odpowiedź: „To już się dzieje”. W samym tylko graniczącym z Rosją chińskim mieście Suifenhe, w prowincji Heilongjiang, gospodarka napędzana jest przede wszystkim przez rosyjskich klientów przebywających na wczasach, a wszystkie sklepy w centrum miasta mają znaki z cyrylicy. Rośnie też populacja emigrantów rosyjskich żyjących w Suifenhe – relacjonuje dziennikarz.
Źródło: na podstawie reportażu, pt. „Gdzie Rosja spotyka się
z Chinami”; „Slate Magazine“/ew
W roku 1989 z momentem otwarcia się granic Rosji na Chiny, wzrosły obawy ludności rosyjskiej przed „żółtym zagrożeniem”: miliony mieszkańców Chin zalało względnie niezaludnioną, lecz hojnie dofinansowywaną północ – Syberię. Nieliczne publikacje posunęły się tak dalece, by zaryzykować stwierdzenie, że Rosja powinna zaakceptować nieuniknione i sprzedać całe terytorium Chinom.
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 Następna > Ostatnie >>

Strona 16 z 18

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej