|
Wyraźne ożywienie w strefie euro
W okresie od kwietnia do początków listopada inwestorzy zagraniczni kupili rządowe i korporacyjne papiery dłużne o równowartości 6,5 mld USD, a od połowy lipca do listopada nabyli oni akcje europejskich spółek za równowartość 5,8 mld USD – było to najszybsze tempo zakupów od 1999 r.
Tomasz Szecówka – Raport dotyczący dynamiki rozwoju europejskiej gospodarki potwierdził decydującą rolę wysokiej dynamiki eksportu niemieckich i francuskich produktów w zapewnieniu całej strefie euro pierwszego od sześciu kwartałów wzrostu gospodarczego w III kwartale 2009 r. (0,4 proc. kw/kw).
Lepiej za Odrą
Szczególnie dobra kondycja niemieckiej gospodarki, która w III kwartale rozwijała się w tempie 0,7 proc. kw./kw. po wzroście o 0,3 proc. kw./kw. od kwietnia od czerwca 2009 r., wpływa na nadal rosnące zainteresowanie inwestorów wspólną walutą i aktywami denominowanymi w euro. W okresie od kwietnia do początków listopada inwestorzy zagraniczni kupili rządowe i korporacyjne papiery dłużne o równowartości 6,5 mld USD, a od połowy lipca do listopada nabyli oni akcje europejskich spółek za równowartość 5,8 mld USD – było to najszybsze tempo zakupów od 1999 r. Wspólna waluta stanowi obecnie 28 proc. ocenianych na 4,3 biliona USD światowych rezerw walutowych wobec 63 proc., które trzymane są w amerykańskiej walucie. Jest to najmniejsza różnica na korzyść dolara w historii.
Spadła szansa na interwencję
Pomimo wyraźnego wzrostu siły euro niekorzystnego dla europejskich eksporterów, którzy, jak wyżej wspomniano, są siłą napędową Eurolandu, prawdopodobieństwo interwencji na rynku walutowym w celu deprecjacji wspólnej waluty oceniane jest przez rynek na niewielkie (29 proc. obecnie wobec 55 proc. w styczniu). Może być to spowodowane wypowiedziami przedstawicieli rządowej koalicji w Niemczech. Są oni zadowoleni z rosnącej siły euro, gdyż ich zdaniem zjawisko to dobrze świadczy od sile gospodarki. Tym samym poziom kursu, który może zwiększyć prawdopodobieństwo interwencji, przesuwa się zdecydowanie w górę w okolice historycznych szczytów (1,6).
Nadal aktualne są zagrożenia
Rośnie bezrobocie, którego stopa we wrześniu wzrosła do poziomu 9,7 proc., najwyższego od stycznia 1999 roku. Dynamiczna aprecjacja wspólnej waluty może zacząć wpływać na ograniczenie eksportu, która obecnie napędza dwie największe europejskie gospodarki Francji i Niemiec. Duże zróżnicowanie odczytów dynamiki PKB pośród gospodarek strefy euro (m.in. Hiszpania odnotowała 6 kwartał ujemnej dynamiki PKB -0,3 proc. kw./kw.).
Autor jest analitykiem
AMB Consulting
W okresie od kwietnia do początków listopada inwestorzy zagraniczni kupili rządowe i korporacyjne papiery dłużne o równowartości 6,5 mld USD, a od połowy lipca do listopada nabyli oni akcje europejskich spółek za równowartość 5,8 mld USD – było to najszybsze tempo zakupów od 1999 r.
Raport dotyczący dynamiki rozwoju europejskiej gospodarki potwierdził decydującą rolę wysokiej dynamiki eksportu niemieckich i francuskich produktów w zapewnieniu całej strefie euro pierwszego od sześciu kwartałów wzrostu gospodarczego w III kwartale 2009 r. (0,4 proc. kw/kw).
Lepiej za Odrą
Szczególnie dobra kondycja niemieckiej gospodarki, która w III kwartale rozwijała się w tempie 0,7 proc. kw./kw. po wzroście o 0,3 proc. kw./kw. od kwietnia od czerwca 2009 r., wpływa na nadal rosnące zainteresowanie inwestorów wspólną walutą i aktywami denominowanymi w euro. W okresie od kwietnia do początków listopada inwestorzy zagraniczni kupili rządowe i korporacyjne papiery dłużne o równowartości 6,5 mld USD, a od połowy lipca do listopada nabyli oni akcje europejskich spółek za równowartość 5,8 mld USD – było to najszybsze tempo zakupów od 1999 r. Wspólna waluta stanowi obecnie 28 proc. ocenianych na 4,3 biliona USD światowych rezerw walutowych wobec 63 proc., które trzymane są w amerykańskiej walucie. Jest to najmniejsza różnica na korzyść dolara w historii.
Spadła szansa na interwencję
Pomimo wyraźnego wzrostu siły euro niekorzystnego dla europejskich eksporterów, którzy, jak wyżej wspomniano, są siłą napędową Eurolandu, prawdopodobieństwo interwencji na rynku walutowym w celu deprecjacji wspólnej waluty oceniane jest przez rynek na niewielkie (29 proc. obecnie wobec 55 proc. w styczniu). Może być to spowodowane wypowiedziami przedstawicieli rządowej koalicji w Niemczech. Są oni zadowoleni z rosnącej siły euro, gdyż ich zdaniem zjawisko to dobrze świadczy od sile gospodarki. Tym samym poziom kursu, który może zwiększyć prawdopodobieństwo interwencji, przesuwa się zdecydowanie w górę w okolice historycznych szczytów (1,6).
Nadal aktualne są zagrożenia
Rośnie bezrobocie, którego stopa we wrześniu wzrosła do poziomu 9,7 proc., najwyższego od stycznia 1999 roku. Dynamiczna aprecjacja wspólnej waluty może zacząć wpływać na ograniczenie eksportu, która obecnie napędza dwie największe europejskie gospodarki Francji i Niemiec. Duże zróżnicowanie odczytów dynamiki PKB pośród gospodarek strefy euro (m.in. Hiszpania odnotowała 6 kwartał ujemnej dynamiki PKB -0,3 proc. kw./kw.).
Autor jest analitykiem AMB Consulting
 |