Nowe wyzwania dla gospodarki Indii PDF Drukuj Email
Autor Jarosław Stefański   
Piątek, 19. 02. 2010 11:03
Trzecia pod względem wielkości gospodarka w Azji bardzo prężnie przeszła przez fazę kryzysu gospodarczego. Gospodarka Indii odzyskuje swój impet i zaczyna kolejną fazę rozwoju.


Wprowadzony przez władze rządowe plan stymulacyjny bez wątpienia przyniósł zamierzone efekty, pobudzając do wzrostu kluczowe sektory gospodarki. Według estymacji analityków, wzrost gospodarczy kraju za 2009 r. wyniesie 7,2 proc. i będzie o 50 punktów bazowych wyższy niż w roku poprzednim. Głównymi motorami napędzającymi tak dynamiczny rozwój były sektory wydobywczy i produkcyjny. Górnictwo rozwijało się w tempie 8,7 proc. w porównaniu z 1,6 proc. w roku poprzednim, natomiast sektor produkcji, którego szacowany udział w PKB kraju wynosi 20 proc., zwiększył się o 8,9 proc. przy wzroście o 3,2 proc. w roku poprzednim. Dane te ukazują dynamikę, jaką z roku na rok udało się uzyskać Indiom.

Kolejne wyzwania
Tempo rozwoju gospodarczego budzi jednak pytania o dalsze działania władz oraz banku centralnego. Według członków rządu, którzy za cel stawiali sobie przywrócenie gospodarki na tor siedmioprocentowego wzrostu, nadszedł już czas, by zastanowić się nad zahamowaniem stymulowania gospodarki i przedsięwzięciem kroków, mających na celu przywrócenie stanu sprzed interwencji państwa. Jeżeli władze kraju zdecydują się na realizację tego scenariusza, staną przed kolejnym wyzwaniem, jakim jest dostosowanie sposobu wprowadzania reform do panujących warunków gospodarczych. Podstawowym czynnikiem jest tu prędkość implementacji zmian. Musi być ona przeprowadzona w sposób, który nie zachwieje dynamiką rozwoju, ale jednocześnie nie doprowadzi do przegrzania gospodarki i gwałtownego wzrostu presji inflacyjnej.

Zagrożenie inflacją
Temat ten budzi jednak zagorzałe dyskusje wśród ekonomistów, których część wyraża opinie, że wysiłki rządzących powinny skupić się na innych celach. – Rząd powinien zwrócić szczególną uwagę na ryzyko inflacji, a pakiet stymulacyjny pozostawić bez zmian, ponieważ wyraźnie pomaga gospodarce – powiedział Anjan Roy, ekonomista w Federation of Indian Chambers of Commerce and Industry. To właśnie inflacja stała się teraz głównym zmartwieniem ekonomistów
i władz rządzących. Opublikowany niedawno indeks mierzący zmianę cen hurtowych wzrósł o 8,56 proc. w porównaniu z 7,31 proc. wzrostem w grudniu. Konsensus analityków wynosił 8,25 proc., więc aktualny odczyt miał wydźwięk negatywny.

Pora na zacieśnienie polityki fiskalnej i monetarnej
Był to kolejny czynnik, który spowodował wzmożenie nacisków banku centralnego na rząd. Ich przedmiotem jest wspomniany powyżej proces wycofania się władz z pobudzania gospodarki. Bank centralny wyraził obawy o zbyt powolną implementację założeń w życie. Szczególnym celem ataków stał się minister finansów Pranab Mukherjee, wobec którego stawiane są wymagania odnośnie podwyższenia podatków. Na ich obniżce opierały się fundamenty planu wprowadzonego w październiku 2008 r. W celu amortyzacji spadku dynamiki rozwoju globalnego, a co za tym idzie, dynamiki rozwoju PKB, Indie obniżyły wtedy podatek od usług. Drugą częścią ówczesnego planu była obniżka stóp procentowych wprowadzana w życie od października 2008 r. do kwietnia 2009 r. Według banku centralnego, przyszła pora na zacieśnienie polityki zarówno fiskalnej, jak i monetarnej.

Podobny scenariusz czeka też inne kraje
Gospodarka Indii stała się świetnym przykładem scenariusza, przed którym z dużym prawdopodobieństwem stanie większość krajów, które implementowały strategie stymulujące popyt w celu amortyzacji skutków kryzysu. Dynamika rozwoju PKB kraju z całą pewnością imponuje, jednak gwałtownie rosnąca inflacja ukazuje drugą, tę ciemniejszą stronę działań rządu z lat 2008 i 2009. Kwestią otwartą pozostaje fakt, w jaki sposób rządzący poradzą sobie z nowym wyzwaniem, przed którym właśnie stają. Wyzwaniem, które jest pochodną ich działań z czasu recesji.
Autor jest dealerem X-Trade Brokers
Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej