Quo vadis, WIG20? PDF Drukuj Email
GPW i NewConnect
Autor Bartosz Stawiarski   
Poniedziałek, 01. 03. 2010 09:38

Na rynkach akcji od kilku miesięcy panuje zastój, a inwestorzy nie odnotowują zysków. A im dłuższa słabość rynku, tym większe prawdopodobieństwo nadejścia lawiny wyprzedaży.

Indeks naszych największych spółek zachowuje 10-proc. dystans do zahaczonej ledwie miesiąc temu bariery 2500 pkt. Mając na uwadze zanadto wykupione giełdy światowe, nie wierzyłem w jej przebicie, wieszcząc wówczas dwucyfrowe zniżki. Siła naszego wskaźnika pozostaje relatywnie mniejsza od rywali z giełd zachodnich, co nie wróży dobrze na przedwiośnie. W wymiarze globalnym mówi się o przesadnych zwyżkach cen akcji i surowców względem polepszenia w realnej ekonomii. Ze spraw bieżących, wyniki kwartalne spółek praktycznie nie są „grane”, a niespodzianki in plus nie generują trwałego popytu. Przed nami wyniki czołowych banków, a także PKN Orlenu i KGHM, więc nieco niewiadomych jeszcze pozostało. Mimo to przez ostatnich kilka tygodni zakorzeniła się niepokojąca tendencja do wysokiego otwarcia indeksu, po czym w trakcie sesji podaż spychała go w dół, tworząc czarne świece.

Stałe zniżki
Wydaje się, że głównym czynnikiem decydującym o trwalszym charakterze zniżek była niemal paniczna sesja z 4 lutego, poprawiona dalszym spadkiem dzień później. Luka na indeksie przebiegająca w rejonie 2300 pkt nie została pokonana w ramach obserwowanego obecnie dość miernego odreagowania. Spróbujmy pokusić się o poszukiwanie analogii do przeszłych zachowań wskaźnika. Pod koniec 2007 r. miało miejsce nieudane odreagowanie, które nie zdołało doprowadzić go w pobliże rekordów hossy z października. Dwutygodniowe oscylacje doprowadziły do kontynuacji przeceny (górny panel, czerwone zakreślenie).
Omawiana lutowa konsolidacja nie jest wprawdzie kalką formacji sprzed ponad roku, ale zdaje się wskazywać podobne tendencje: słabość popytu mogącą stanowić zaledwie przerywnik w wyprzedaży (poniższy wykres wraz z zakreśleniem).

Przyszłość nie wygląda optymistycznie
Przełom zimy i wiosny ma historycznie fatalny dorobek, jeśli chodzi o zachowanie cen akcji. Wspomnijmy rok 2000, 2001, 2008 i częściowo też 2009. Całkiem realna wydaje się obecnie zniżka na dystans ok. 20 proc. od styczniowego szczytu, co dawałoby rejon 2 000 pkt. Należy mieć na uwadze wrażliwość indeksu WIG20 na zachowanie surowców na giełdach towarowych: zwłaszcza mocno napompowanej miedzi, której obecna wycena nie ma poparcia w fundamentach makro. Niemała drożyzna panuje też w ropie naftowej. Tymczasem Orlen i KGHM mają blisko 30 proc. udziału w WIG20.

Nieubłagana wyprzedaż
Wydaje się, że przydługie trwanie zwyżek z końca ub. r. i początku b.r. było w niemałej części także wyrazem napływu spóźnionej gotówki do funduszy z agresywną polityką inwestycyjną. Różowe wizje kolejnej odsłony krociowych zysków rozpłynęły się dość szybko. Powtórki sprzed 3-4 lat nie będzie – śmiem twierdzić – nawet w ciągu kolejnych 5 lat. Zakupieni w funduszach nie odnotowują zysków od pół roku, a więc nie tak to miało być. Niecierpliwość może narastać, ale kiedy przerodzi się ona w czyn i przybierze znamiona rezygnacji i wyprzedaży? Im dłuższa słabość rynku, tym większe ryzyko nadejścia takiej lawiny. Przy braku polepszenia sytuacji za granicą, a także w świetle nawisu podaży prywatyzowanych walorów, niezmiernie trudno będzie o pozytywny scenariusz dla posiadaczy akcji.
Autor jest analitykiem Wealth Solutions

Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej