|
Przecena objęła większość surowców |
|
|
|
|
Surowce
|
|
Autor Anna Lachowiecka
|
|
Piątek, 21. 05. 2010 10:31 |
Na rynkach surowcowych można zauważyć kolejne dni przeceny. Są one spowodowane przede wszystkim sytuacją na rynku walutowym i słabnącym w oczach euro.
Inwestorzy tracą zaufanie do wspólnej waluty po tym, jak zaostrza się sytuacja w Grecji oraz rosną obawy o budżety innych państw strefy euro: Portugalii, Włoch i Hiszpanii. Plan naprawczy, który został ogłoszony przez przedstawicieli rządów europejskich w poprzedni weekend, nie przyniósł długotrwałego uspokojenia. Inwestorzy obawiają się między innymi zbyt luźnej polityki monetarnej oraz słabego wzrostu gospodarczego, co może przedłużyć dodatkowo fazę kryzysu w Europie. Te niepokoje spowodowały powrót kapitału w stronę dolara amerykańskiego, który bardzo się umocnił na rynkach światowych. Na spadki cen na rynkach surowcowych ma wpływ również sytuacja w Chinach, gdzie rośnie zagrożenie inflacyjne i wciąż w centrum uwagi jest niebezpieczeństwo wybuchu bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości. Dla rządu tego kraju priorytetem jest powstrzymanie dalszych wzrostów cen, nawet kosztem mniejszego wzrostu gospodarczego. Spadają ceny ropy, miedzi a także – choć w mniejszym wymiarze – złota i platyny.
Cena ropy spadła do ważnego wsparcia Cena ropy spada i kształtuje się w okolicach 75 USD, po tym, jak na początku maja osiągnęła poziom prawie 90 USD za baryłkę. Tak duże i dynamiczne spadki są związane z sytuacją na amerykańskim dolarze, co z kolei jest konsekwencją wydarzeń w Europie. Ropa traci również w odpowiedzi na niekorzystne wieści z rynku giełdowego, czyli spadki głównych indeksów, szczególnie tych azjatyckich. Konsekwentnie rosną zapasy tego surowca na rynku amerykańskim, co wciąż nie potwierdza zapowiadanego jeszcze niedawno wzrostu popytu globalnego. Jednakże z drugiej strony obecne spadki sprowadziły cenę ropy w rejony znajdujące się przy bardzo silnym wsparciu, co może spowodować wzrost zainteresowania inwestorów, którzy mogą zechcieć wykorzystać relatywnie niskie poziomy do korzystnych zakupów. To może wywołać lekkie odbicie na tym rynku i wzrost ceny ropy przez kolejne kilka dni.
Cena miedzi przy minimach z lutego Cena miedzi bardzo silnie zareagowała spadkami na sytuację walutową oraz doniesienia z Chin. Dotychczasowe minimum ukształtowało się poniżej 6400 USD, skąd nastąpiło niewielkie odbicie. Chiński popyt jest kluczowy dla kształtowania się cen tego surowca, więc doniesienia potwierdzające działania rządu zmierzające w stronę schłodzenia gospodarki mają momentalne odzwierciedlenie w spadkach cen. Analitycy podkreślają, że zacieśnianie polityki monetarnej dopiero się zaczęło i należy oczekiwać dalszego wzrostu stopy procentowej i gorszego dostępu do kredytów, szczególnie mieszkaniowych. To spowoduje spadek konsumpcji miedzi, którą wykorzystuje się w głównej mierze właśnie w branży budowlanej.
Kruszce też notują spadki Spadkom nie oparł się nawet rynek kruszców, który poprzednio korzystał z zawirowań na rynkach finansowych. Złoto, które tydzień temu zdołało pokonać historyczne szczyty i przekroczyć poziom 1230 USD za uncję, powróciło poniżej tych poziomów, chociaż w porównaniu do innych rynków surowcowych trzyma się całkiem nieźle. Cena platyny zatrzymała się tuż przed maksimum z kwietnia i również spadła. Tu dodatkowo presję spadkową wywołały doniesienia z Chin świadczące o tym, że schłodzenie gospodarki obejmuje również rynek motoryzacyjny, o czym świadczy wzrost kosztów kredytów na nowe samochody. Autorka jest dealerem X-Trade Brokers
 |