|
Sytuacja kobiet w biznesie ulega z roku na rok poprawie. Coraz więcej pań zajmuje najwyższe stanowiska kierownicze, coraz więcej zostaje także przedsiębiorcami i zakłada swoje firmy. Dzisiejsze kobiety są wykształcone i mają predyspozycje i umiejętności wpisujące się bardzo dobrze w nowoczesne zarządzanie. Osiągają sukcesy w branżach, wydawać by się mogło, typowo męskich. Sądzę, że era „szklanych sufitów” powoli, ale jednak bezpowrotnie mija.
W Nordea Bank Polska kobiety są doceniane i promowane. Obecnie na stanowiskach menedżerskich 52 proc. pracowników to kobiety. Jako znamienny przykład mogę podać pion IT oraz bankowości elektronicznej – strategicznych i dynamicznie rozwijających się obszarów w naszym banku, którym od zawsze zarządzały kobiety. Monika Płocke, dyrektor Banku ds. IT zarządza pionami IT w Polsce i krajach nadbałtyckich. W tym roku do zarządu banku dołączyła także Agnieszka Domaradzka, która odpowiada za obszar ryzyka kredytowego. Uważam, że każdy zespół projektowy powinien składać się z kobiet i mężczyzn. Obie strony mają nieco inne spojrzenie na procesy, procedury, zwracają uwagę na inne szczegóły. Tylko w mieszanych zespołach mogą powstać doskonałe produkty. Zgadzam się z poglądem, że kobiety i mężczyźni myślą i rozumują inaczej, co wpływa dość istotnie na ich zachowanie i osiągane wyniki. Kobiety w zarządzaniu koncentrują się bardziej niż mężczyźni na budowaniu relacji, motywowaniu, poczuciu współpracy – a to w bankowości, która przecież opiera się w głównej mierze na relacjach, jest niezwykle potrzebne i cenne. Kobieca ręka i zrozumienie są nam potrzebne w trudnych sytuacjach, szczególnie w dobie kryzysu. Autor jest prezesem zarządu Nordea Bank Polska
 |