|
"Gazeta Finansowa" po raz dziewiąty przyznała tytuł Finansisty Roku. Celem nagrody przyznawanej przez naszą redakcję jest uhonorowanie osób najbardziej zasłużonych dla polskich finansów. W tym roku przypadł on w udziale Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu, prezesowi banku Pekao SA i byłemu premierowi RP.
W poprzednich latach wyróżniliśmy tym tytułem: Marie Wiśniewską, Leszka Balcerowicza, Wojciecha Kostrzewę, Andrzeja Podsiadłę, Wiesława Rozłuckiego, Józefa Wancera, Zytę Gilowską i Stanisława Kluzę. W tym roku doceniliśmy dalekowzroczność byłego premiera. Jan Krzysztof Bielecki, jako pierwszy ekonomista w Polsce przewidział grożący nam kryzys i miał odwagę apelować do banków o wstrzemięźliwość w udzielaniu kredytów. Prezes banku Pekao SA, tuż po upadku banku Lehman Brothers, kiedy wielu innych mówiło, że nic nam nie grozi, ostrzegał, że za rogiem czai się najgorszy kryzys ekonomiczny od lat 40. XX wieku. Mówił m.in.: "Nie ma już wątpliwości, że mamy do czynienia z najgorszym kryzysem od lat 40. XX wieku, na który jak na razie nie ma pomysłu". Jako jeden z pierwszych apelował też o większą kontrolę nad akcją kredytową banków. "Już w 2006 r. ostrzegałem, że pewne trendy nie są możliwe do utrzymania w nieskończoność (...). Niestety, nie baliśmy się, za to teraz boimy się podwójnie. Nie my, jako bank, bo do takiego rozwoju wypadków przygotowaliśmy się. Kryzys ma to do siebie, że dopóki nie osiągnie dna, bardzo trudno jest projektować jego długość" - powiedział. Reakcje mediów i analityków rynku w tym samym czasie były niezdecydowane.
 |