Marka to obietnica dana odbiorcom PDF Drukuj Email
Autor Joanna Delbar   
Piątek, 29. 01. 2010 10:41

Markę odróżnia od zwykłego produktu system skojarzeń. Pewnego rodzaju haczyk w głowie konsumentów, dzięki któremu na dane hasło reagujemy określoną ilością epitetów. Na ogół „markowy” znaczy dobry, lepszy od innych. Mówimy też „stracił markę”, albo „ta marka się zepsuła”, chcąc podkreślić pogorszenie jakości. No właśnie, bo na jedno słowo „marka” składa się szereg innych: jakość, rozpoznawalność, symbol, logo, wyróżnik, oferta a przede wszystkim tożsamość. Dlatego właśnie marki starają się za wszelką cenę podtrzymać system.
W przypadku instytucji finansowych dochodzi jeszcze jeden ważny element budujący markę, a mianowicie zaufanie. Konsument powierza takiej firmie swoje pieniądze i chciałby je pomnażać, a przynajmniej nie stracić tego co włożył. Chciałby być szanowany, a nie oszukiwany. Obojętne, jaki jest stan konta danego klienta, dzieli się on z bankiem jedną z najważniejszych wartości w życiu – swoim dorobkiem. Budując markę instytucji finansowej, musimy szczególnie pamiętać o tym, że marka to nic innego, jak obietnica dana odbiorcom, a zadaniem danej instytucji jest spełnianie tej obietnicy.
Dlatego też każde zachwianie zaufaniem klienta pozostanie na długo w jego pamięci, a tym samym pogorszy się system skojarzeń. System ten opanuje nie tylko klientów danego banku, ale również innych konsumentów. Tak stało się z mBankiem, którego klienci, walcząc z nieuczciwymi, ich zdaniem, posunięciami banku, stworzyli społeczność, która dzięki internetowi zintegrowała „nabitych w mBank” w całym kraju. Akcja zakończyła się pozytywnie, ale minie jeszcze wiele lat zanim konsumenci przestaną się nawzajem przestrzegać przed tą instytucją. W głowie mają bowiem haczyk „nieuczciwi”.
Nie można też mówić o marce bez klienta, który korzysta z jej produktów czy usług od lat, który do niej wraca, który czeka na jej nowości. Jak mówią jedni z największych specjalistów marketingu Hamish Pringle i William Gordon: „Zarządzanie marką to sposób spełniania przez firmę obietnicy danej klientowi, iż jest on mile zaskakiwany, tak często, jak to tylko możliwe”. Ale instytucje finansowe powinny nie tylko zaskakiwać nowościami i bogactwem oferty, swoją markę powinny głównie budować na uczciwości, rzetelności i stabilności. Właśnie te „haczyki” zbudują wiarygodność i zaufanie, a co za tym idzie – zapewnią lojalnych klientów.

autor jest prezesem Telma Group Communications

 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej