|
Autor Piotr Kuczyński
|
|
Piątek, 26. 06. 2009 14:56 |
|
Dwadzieścia lat, które w Polsce minęło od momentu zmiany systemu należy ocenić na trójkę. Zdecydowanie pozytywne było to, że udało się wejść w tory gospodarki kapitalistycznej, ale ludzkie koszty transformacji były olbrzymie – nie musiały być tak duże.
Niewątpliwie pozytywem jest jednak to, że poziom życia bardzo wielu Polaków się poprawił. Niestety, nie udało się uzdrowić finansów publicznych. Osiemdziesiąt procent sztywnych wydatków budżetu to stanowczo za dużo, a ubezpieczenie rolników (przesławny KRUS) jest anachronizmem, który ciągle szkodzi gospodarce. Pozytywem jest to, że ilość małych przedsiębiorstw szybko rośnie (zatrudniają 70 procent pracujących Polaków), ale minusem to, że politycy nie potrafią w efektywny sposób poprawić tym małym firmom warunków działania. Teoretycznie bardzo pozytywna dla gospodarki jest olbrzymia ilość kończących studia Polaków, ale praktyka jest inna – wiele prywatnych uczelni zapewnia bardzo niski poziom nauczania. I wreszcie – minusem jest żałosne finansowanie nauki i wszelkich prac badawczych. Jesteśmy narodem przetwórców, a nie wynalazców. W ten sposób Polska własnej Nokii się nie doczeka.Autor jest głównym analitykiem Xelion. Doradcy Finansowi Sp. z o.o. |