Słoneczna strona inwestowaniaSłońce, plaża, atmosfera beztroskiego wypoczynku. Takie atrybuty powinno posiadać miejsce za granicą, w którym Polacy kupiliby nieruchomość. Inwestowanie w nieruchomości poza granicami Polski to zakupy nieruchomości wakacyjnych, co pozwala na osiągnięcie zysku z wynajmu dla turystów i umożliwia spędzenie urlopu w malowniczym regionie. Czytaj więcej...
|
Alianse pomiędzy korporacjami |
|
|
|
|
AutoQuest
|
|
Autor Robert Kaczor
|
|
Piątek, 02. 07. 2010 11:45 |
Ważniejsze od tego, kto jest stylistą danego samochodu, są względy praktyczne, wynikające z potrzeby dostosowania do profilu firmy, a nie z powodu osobistych oczekiwań.
Samochód, który wybrałem (Mitsubishi L200), stanowi kompromis pomiędzy moimi oczekiwaniami, a rzeczywistymi potrzebami. W swojej firmie odpowiadam za rozwój sieci sprzedaży pośredniej i muszę pokonywać jednorazowo odległości po kilkaset kilometrów. Niejednokrotnie wożę również ze sobą próbki asortymentu, stąd też określona potrzeba przestrzeni ładunkowej. Mitsubishi L 200 to spory samochód – połączenie dużej osobówki z ciężarówką. Niewątpliwie pozytywne jest to, że można odpisać bez problemu VAT zarówno przy zakupie, jak i wynikający z eksploatacji. Fakt, że samochód, którym jeżdżę, napędzany jest olejem napędowym, wynika nie z chęci lub niechęci do danej technologii, ale z prostego faktu, że modele samochodów, którymi byłem zainteresowany, sprzedawane są w Polsce tylko jako diesle. Patrząc przez pryzmat dążenia do ograniczania wydatków, ważne jest na pewno, ile pali samochód. Nie ma za to znaczenia kraj, w którym został on wyprodukowany. Powszechnie utarło się, że samochody zza oceanu są bardzo wygodne, ale paliwożerne, samochody z zachodniej Europy – praktyczne i niezawodne, a samochody azjatyckie – oszczędne stylistycznie i przesadnie praktyczne. Pytanie, czy obecnie można się z tymi tezami zgodzić? Ja uważam, że nie. Poza tym w świecie, w którym zawiązywane są alianse pomiędzy korporacjami – okazuje się, że owszem – nadwozie zaprojektował stylista „X”, ale już jednostkę napędową zastosowano z firmy „Y” będącej jeszcze do niedawna bezpośrednią konkurencją. W którym miejscu kończy się samochód szwedzki, a zaczyna np. niemiecki czy francuski? Skórę albo się lubi, albo nie. Stosowana jest w branży motoryzacyjnej od jej początku, musi więc być modna, skoro oparła się presji czasu. Z drugiej strony jest bardzo praktyczna i w tym upatruję jej popularności. Nie ma na rynku auta, które całkowicie spełniałoby moje wymagania. Idealny samochód to pojazd 7-8-osobowy, gdzie jest wystarczająco dużo miejsca, żeby przemieszczać się w sposób komfortowy. Pozostałe oczekiwania to napęd na cztery koła, automatyczna skrzynia biegów, możliwość łatwego demontażu foteli, żeby uzyskać przestrzeń ładunkową i cecha najważniejsza – niezawodność. Każdy z modeli, które oglądałem, miał jakieś wady i ograniczenia. Może za kilka lat zostanie wyprodukowany samochód idealnie dopasowany do moich potrzeb.
Autor jest członkiem zarządu i dyrektorem zarządzającym w spółce Brand Market Sp. z o.o.
 |
|
Dodatek Specjalny
|