Słoneczna strona inwestowaniaSłońce, plaża, atmosfera beztroskiego wypoczynku. Takie atrybuty powinno posiadać miejsce za granicą, w którym Polacy kupiliby nieruchomość. Inwestowanie w nieruchomości poza granicami Polski to zakupy nieruchomości wakacyjnych, co pozwala na osiągnięcie zysku z wynajmu dla turystów i umożliwia spędzenie urlopu w malowniczym regionie. Czytaj więcej...
|
Duży zwrot zainwestowanych funduszy |
|
|
|
|
DomQuest
|
|
Autor Piotr Turalski
|
|
Piątek, 25. 06. 2010 11:20 |
Polski rynek nieruchomości rozwija się niezwykle dynamicznie. Spora część rynku to nieruchomości, które są kupowane pod wynajem. Właśnie ten przypadek jest dzisiaj bardzo popularny w zachodniej Europie, gdzie zamiana lub wynajem dobrego „wakacyjnego” adresu stają się celem wielu rodzin.
W Polsce można rozpatrywać dwa bieguny atrakcyjnych lokalizacji. Najpopularniejsze mieszkania wakacyjne są bowiem położone w górach, na południu kraju oraz nad morzem, na północy. Z jednej strony: Międzyzdroje, Ustka i Sopot, z drugiej zaś: Zakopane, Krynica Górska i Karpacz. To najczęściej wybierane kierunki wakacyjnych wojaży Polaków i turystów odwiedzających Polskę. Ceny wynajmu pokoi wahają się od około 30-40 zł aż do znacznie wyższych kwot rzędu kilkuset złotych za dobę spędzoną w ekskluzywnym apartamencie. Za wynajęcie całego mieszkania zapłacimy około 10 – 20 proc. więcej niż w centrum dużego miasta. Inaczej sprawa się ma na terenie coraz bardziej popularnych mazurskich jezior. Tam cena wynajmu jest nieco niższa, a koszty całego pobytu znacznie atrakcyjniejsze. Ostatnią grupą wakacyjnych nieruchomości są lokale znajdujące się w największych aglomeracjach w Polsce. Zazwyczaj są to mieszkania opuszczone na czas wakacji przez studentów, na których właściciele próbują odbić sobie lukę w regularnych przychodach.
Gdzie zarobimy najwięcej? Generalnie tam, gdzie sezon trwa najdłużej. Polskie góry są doskonałym przykładem efektywnego wykorzystania dobrych warunków pogodowych. Czas wiosny, lata i jesieni to optymalna pora na piesze spacery po górskich szlakach. W tym okresie, cały czas można zarabiać na wynajmie pokoi, apartamentów lub całych nieruchomości. Stąd też wyższe zarobki właścicieli górskich kurortów. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że urlopy nadmorskie są mocno skorelowane z aktualnymi warunkami pogodowymi. Jeśli na dany rok zapowiadana jest w lato brzydka pogoda – chętnych na wynajem mocno ubywa. Dużo mniej wrażliwe na prognozy synoptyków są południowe atrakcje Polski. Przy czym warto podkreślić, że średnie ceny gruntów, mieszkań i domów nad Bałtykiem są stosunkowo niższe niż w polskich górach.
Jak wybrać? Należy dobrze zastanowić się, jakiej skali zyski nas interesują. Mimo swojej niewątpliwej popularności Polska wciąż nie może pochwalić się miejscami o standardzie Lazurowego Wybrzeża czy chociażby alpejskiego kurortu. Mimo że kokosów często nie zbijemy, zdarzają się okazje, na których możemy nieźle zarobić. Musimy jednak skalkulować pewne ryzyko i przeanalizować atrakcyjność turystyczną wybranej lokalizacji. Ponadto powinniśmy zastanowić się, czy wybrane przez nas miejsce znajduje się w zasięgu naszej kontroli. Warto, żebyśmy w razie jakichkolwiek problemów, mogli tam dojechać w miarę szybko i bez niepotrzebnych nerwów.
Nowe możliwości Ciekawostką jest możliwość kupienia inwestycji zarządzanej i wynajmowanej przez dewelopera. Kupując nieruchomość, nabywca podpisuje jednocześnie umowę na dodatkowe usługi świadczone przez właściciela całej posesji. W jej ramach będzie ona wynajmowana oraz nadzorowana przez dewelopera, a zysk każdorazowo trafi na konto właściciela nieruchomości.
Autor jest dyrektorem zarządzającym Randall Property
 |
|
Dodatek Specjalny
|