Roczna hossa zbyt słabo dostrzeżona PDF Drukuj Email
Autor Rafał Janczyk   
Piątek, 19. 02. 2010 11:10
W połowie lutego 2009 r., po kilkunastu miesiącach bessy, rozpoczęła się kolejna hossa na rynku akcji. Krajowy rynek akcji był miejscem, gdzie w ciągu tych 12 miesięcy działy się najciekawsze rzeczy z punktu widzenia inwestorów.


W 2009 r. indeks WIG wzrósł o blisko 47 proc., czyli najwięcej od 13 lat. Niestety, większość klientów funduszy inwestycyjnych raczej słabo wykorzystała tę okazję, zniechęcona długotrwałą bessą. A powszechnie wiadomo, że najlepiej wracać na rynek akcji na początku pierwszej fali hossy. Przyczyną tak spektakularnych wzrostów na warszawskiej giełdzie były przede wszystkim niezwykle niskie wyceny polskich spółek na początku 2009 r. oraz lepsza od bardzo pesymistycznych prognoz sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie.

Wykorzystać nieefektywności rynku
Najlepsze wyniki osiągnęły te fundusze, których zarządzający już na początku ubiegłego roku postawili na scenariusz wzrostowy na warszawskim parkiecie. Podstawą sukcesów była wnikliwa analiza wycen spółek, gdyż silny trend spadkowy z 2008 r. był mało selektywny. W bardzo wielu przypadkach ceny akcji spółek znajdujących się w zupełnie odmiennej sytuacji fundamentalnej spadały wtedy do zbliżonego poziomu. Bessa sprowadziła wartości rynkowe niektórych spółek do poziomów porównywalnych z ich zasobami gotówki pomniejszonymi o zaciągnięte zobowiązania. Te i inne elementy analizy świadczyły, że cały rynek jest skrajnie niedowartościowany i pełen okazji inwestycyjnych. Na początku 2009 r. staraliśmy się wiele takich nieefektywności wykorzystać.

Wyceny wciąż niewyśrubowane
Pozostajemy optymistami jeśli chodzi o tegoroczne perspektywy, choć spodziewamy się istotnie niższej skali wzrostów niż w minionym roku, przerywanej silniejszymi korektami. Trzeba pamiętać, że mimo imponującego ubiegłorocznego wzrostu, rynek akcji odrobił na razie ok. 40 proc. spadków, a wyceny spółek wciąż nie są wyśrubowane. Również relatywnie dobra sytuacja gospodarcza Polski (wzrost na recesyjnym pejzażu Europy) powinna pozytywnie wpłynąć na wyniki spółek, a także na ich wycenę przez inwestorów. Dodatkową szansą dla rodzimego rynku akcji w tym roku jest również jego relatywnie gorsze zachowanie względem innych rynków rozwijających się w roku ubiegłym. Pewien niepokój mogą budzić zachowanie rynków rozwiniętych w związku z „wygaszaniem” rządowych programów stabilizacyjnych, problemy fiskalne kilku krajów europejskich oraz wysoki poziom potencjalnej podaży akcji na naszym rynku, w szczególności za strony Skarbu Państwa.
Autor jest szefem zarządzającym portfelami akcji, Aviva Investors Poland
Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
 

Mamy wrażenie, że burmistrz Piaseczna
Józef Zalewski jest obrażony na mieszkańców Józefosławia, bo na niego nie głosowali -  mówi jedna z mieszkanek osiedla przy
ul. Wenus. Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się
z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Nic nie chce dla nas zrobić – dodaje - Drogi nie wyremontowane, zabić się można na tych dziurach. Ciągle spotykamy się z lekceważeniem, odmowami, brakiem zainteresowania ze strony burmistrza. Jesteśmy już zdesperowani a nasza gehenna trwa od ośmiu miesięcy i końca nie widać.
Czytaj więcej

Jedną z istotnych dat w historii współczesnego kryzysu jest 15 września 2008 r., kiedy doszło do upadłości jednego z największych banków inwestycyjnych – Lehman Brothers. Czytaj więcej

Balansują na granicy bezpieczeństwa i wytrzymałości własnego sprzętu. Bowiem właśnie wtedy adrenaliny jest najwięcej. Nie ma żadnego strachu, liczy się tylko wynik. Czytaj więcej

Porcelana Lenoxa znajduje się w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły do kolekcji Meropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Czytaj więcej