|
Pozytywne zmiany w 2010 roku |
|
|
|
|
Autor Dorota Binkowska
|
|
Piątek, 05. 02. 2010 12:56 |
Rok 2009 był bardzo trudny dla agencji pracy tymczasowej w Polsce. W pierwszym półroczu zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych spadło niemal o 30 proc. w stosunku do roku 2008 r.
Kryzys potwierdził tylko to, do czego agencje pracy tymczasowej przekonują od dawna, że jest to najbardziej elastyczna forma zatrudnienia. W momentach pogorszenia koniunktury gospodarczej klienci agencji mogą bez ponoszenia żadnych konsekwencji wstrzymać zamówienia na pracowników tymczasowych. Korzystanie z tej formy zatrudnienia pozwala rozsądnie zarządzać kosztami personalnymi. Mimo że w ostatnich latach w Polsce odnotowano spory wzrost zainteresowania pracą tymczasową, to jest on wciąż niewystarczające. Dla przykładu, jeszcze kilka lat temu z usług agencji pracy tymczasowej korzystało zaledwie 1,5 tys. firm. W 2006 r. było ich już 6,7 tys., a w następnych latach liczba ta prawie się podwoiła – w 2007 r. wyniosła 11,4 tys., a 2008 r. 10,8 tys. Liczba pracowników zatrudnionych w formie pracy tymczasowej w 2007 r. wynosiła ponad 486 tys., a w 2008 r. niewiele mniej. Niestety na tle Europy i tak wyglądamy słabo. Średni udział pracowników tymczasowych na europejskim rynku pracy wynosi 1,8 proc., ale już w Wielkiej Brytanii 4,5 proc., We Francji 2,4 proc., w Holandii 2,5 proc. Natomiast w Polsce jest to zaledwie 0,3 proc. osób zatrudnionych.
Zmiana ustawy Nowy rok niesie ze sobą pozytywne zmiany. W styczniu wchodzi w życie ustawa z dnia 23 października 2009 r. o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Wprowadza ona trzy najważniejsze zmiany, o które postulowały agencje pracy tymczasowej. Z usług agencji będą mogli legalnie korzystać także ci pracodawcy, którzy w ostatnich sześciu miesiącach poprzedzających zatrudnienie przeprowadzali zwolnienia grupowe. Nowe przepisy wydłużają okres, na jaki można zatrudniać pracownika tymczasowego z 12 do 18 miesięcy. Z obowiązków agencji został zdjęty obowiązek wystawiania świadectw pracy po każdym zakończeniu pracy przez pracownika tymczasowego. Świadectwa te będą wystawiane zbiorczo za okres 12 miesięcy. Zmiany te powinny wpłynąć pozytywnie na zainteresowanie pracą tymczasową, szczególnie wśród firm, które do tej pory nie mogły korzystać z usług agencji pracy tymczasowej z powodu zwolnień grupowych.
Stereotypy Agencjom pracy tymczasowej pozostało jeszcze walczyć ze stereotypem pracownika tymczasowego jako osoby z wykształceniem zawodowym lub podstawowym, wykonującego mało wymagające zajęcia, a pracy tymczasowej jako gorzej opłacanej. Musimy jednak pamiętać, że rynek usług pracy tymczasowej istnieje w Polsce stosunkowo krótko. Należy oczekiwać, że zainteresowanie pracą tymczasową będzie wzrastało. W ślad za rynkami zachodnimi praca tymczasowa nie będzie już traktowana jako „zło konieczne”, lecz jako alternatywna forma zatrudnienia atrakcyjna dla osób, które z różnych powodów nie mogą podjąć stałej pracy, np. rodziców wychowujących dzieci, absolwentów, bezrobotnych itp. Autor jest prezesem TIME WORK Sp.j
 |